Sport, który pomaga. Trzecia edycja Turnieju MY dla Sportu za nami.

28 czerwca 2026 roku na boiskach przy ul. Bukowej w Rumi odbyła się trzecia edycja Turnieju MY dla Sportu. Było rekordowo. Było wzruszająco. I po raz kolejny udowodniliśmy, że sport potrafi być czymś więcej niż tylko rywalizacją.
Nowe miejsce, nowa energia
Tegoroczna edycja była wyjątkowa z wielu powodów. Po raz pierwszy Turniej MY dla Sportu odbył się w nowej lokalizacji. Boiska przy ul. Bukowej w Rumi przyjęły nas z otwartymi ramionami i od pierwszych minut dały się poznać jako doskonałe miejsce dla tego rodzaju wydarzeń. Przestrzeń, klimat i możliwości organizacyjne sprawiły, że nowa lokalizacja weszła do historii naszego turnieju z najwyższymi ocenami.
Zmianie miejsca towarzyszyła nowa energia i niesamowite zaangażowanie wszystkich uczestników. Już od godziny 10:00, gdy startowała rejestracja i rozgrzewka, było czuć, że ten dzień będzie inny niż poprzednie. Nie pomyliliśmy się.

Rekordowa frekwencja i piłkarskie święto
W turnieju wzięło udział 10 drużyn amatorskich z regionu, co przełożyło się na 110 zawodników rywalizujących na dwu boiskach równocześnie. To największa frekwencja w trzyletniej historii naszego wydarzenia. Każda z drużyn zagrała minimum cztery mecze w fazie grupowej, a dwie najlepsze z każdej grupy awansowały do fazy pucharowej. Emocji nie brakowało od pierwszego gwizdka aż do ostatniej minuty finału.
Format rozgrywek sprawdził się znakomicie. Mecze trwały dwa razy po siedem minut i zapewniały błyskawiczne tempo oraz nieustanne emocje. Kibice zgromadzeni wokół boisk nie mieli chwili na oddechu, a finał, który zakończył się serią rzutów karnych dostarczył niezapomnianych wrażeń.
Dodać należy, że tegoroczna edycja odbyła się pod patronatem Miasta Rumia, co jest wyrazem docenienia inicjatywy przez lokalne władze i potwierdzeniem, że Turniej MY dla Sportu stał się ważnym punktem na mapie wydarzeń społecznych naszego regionu.

Mimo upału daliśmy radę
28 czerwca 2026 roku słońce nie miało litości. Temperatura osiągała wartości, które skutecznie odstraszyłyby niejednego. Jednak zawodnicy, kibice i organizatorzy udowodnili, że prawdziwej społeczności żaden upal nie jest w stanie odebrać entuzjazmu. Na boisku płonął prawdziwy ogień. Organizatorzy zadbali o namiot zapewniający cień, a dostęp do wody i możliwość skorzystania z szatni sprawiły, że wszyscy mogli skupić się na tym, co najważniejsze.
Cel, który nadaje sens wszystkiemu
Turniej MY dla Sportu nie jest zwykłym turniejem piłkarskim. Od pierwszej edycji jego głównym celem jest zebranie środków na wsparcie dzieci z Domu Dziecka „Pod Lawendami” w Rumi. W tym roku serce akcji biło wyjątkowo mocno.
W trakcie wydarzenia, dzięki loterii charytatywnej, zaangażowaniu uczestników, kibiców i partnerów, udało się zebrać 4 342 złotych. To ponad dwa razy więcej niż w roku ubiegłym i absolutny rekord w historii naszej inicjatywy. Każda złotówka została przeznaczona na zakup sprzętu sportowego oraz dofinansowanie udziału dzieci i młodzieży w obozach sportowych, które dają im szansę na rozwój pasji i aktywne spędzanie czasu.
Zebrane środki zostały przelane na konto wskazane przez Dom Dziecka „Pod Lawendami” w dniu 21 lipca 2026 r. Pieniądze są już tam, gdzie powinny być.

Dziękujemy
To, co wydarzyło się 28 czerwca w Rumi, nie byłoby możliwe bez ludzi. Dziękujemy zawodnikom za sportową postawę i zaangażowanie. Dziękujemy kibicom za doping i obecność. Dziękujemy wolontariuszom za niezliczone godziny pracy przed i w trakcie wydarzenia. Dziękujemy partnerom i sponsorom za zaufanie i wsparcie, bez którego organizacja na taką skalę byłaby niemożliwa. Dziękujemy Miastu Rumia za objęcie patronatu nad naszą inicjatywą.
Dziękujemy przede wszystkim każdej osobie, która kupiła los w loterii, przyszła na boisko lub po prostu słowem wsparła to, co robimy. To Wy jesteście sercem Turnieju MY dla Sportu.
To dopiero początek
Trzy edycje. Trzy lata budowania czegoś, co zaczynało się od małego pomysłu i odrobiny wiary, że sport może być narzędziem do pomagania. Dziś już wiemy, że może i że ta wiara była słuszna.
Fundacja WspieraMY Polski Sport już pracuje nad czwartą edycją. Będzie większa, będzie głośniejsza i będzie pomagać jeszcze skuteczniej. Do zobaczenia za rok.



Comments